Zwycięzca „Tańca z Gwiazdami” Mikołaj Bagiński przeznaczy całą wygraną na stowarzyszenie wspierające osoby z zespołem Downa

Screenshot

Po triumfie w jubileuszowej edycji „Taniec z Gwiazdami”, młody influencer i przedsiębiorca Mikołaj „Bagi” Bagiński zapowiedział, że całą nagrodę — 200 000 zł — przekaże na rzecz stowarzyszenia wspierającego osoby z zespołem Downa. 

Historia zwycięstwa

W finale programu Bagiński i jego taneczna partnerka   Magdalena Tarnowska zostali ogłoszeni zwycięzcami najnowszej edycji. 

Tuż po ogłoszeniu wyniku, w krótkim, ale poruszającym przemówieniu, Mikołaj przywołał swoją młodszą siostrę Matyldę — która ma zespół Downa —  i zadeklarował przekazanie całej nagrody właśnie na wsparcie osób z tą niepełnosprawnością. 

Dlaczego to ważny gest

Dzięki takiemu decyzji Mikołaj sygnalizuje duże zaangażowanie w kwestie społeczne związane z niepełnosprawnością – nie tylko mówi o tym, ale działaniem potwierdza swoje zobowiązanie.

Występ z siostrą w odcinku „rodzinnym” programu pokazał, że jego decyzja nie jest przypadkowa — jest umotywowana osobistymi doświadczeniami.  

Przekazanie nagrody może mieć wymiar inspirujący dla innych uczestników mediów i show-biznesu, by wykorzystywać swoje sukcesy także dla dobra wspólnego.

Na co zostaną przeznaczone środki

Choć dokładne stowarzyszenie nie zostało w komunikacie wskazane z nazwiska, Mikołaj mówił:

„Całe te 200 tys. zł wrzucamy na stowarzyszenie, które wspiera osoby z zespołem Downa.” 

W mediach odnaleziono wskazanie na organizację Stowarzyszenie Bardziej Kochani, która działa na rzecz osób z zespołem Downa oraz ich rodzin. 

To może być dobry trop jeśli ktoś chce sprawdzić dalsze losy tej inicjatywy.

Reakcje i kontrowersje

Część widzów programu wyraziła niezadowolenie z wyniku finału — argumentując, że zwycięzca bazował bardziej na popularności niż na poziomie tanecznym.  

Niemniej, sam gest przekazania wygranej nadaje całej sytuacji pozytywny wydźwięk — zwłaszcza w kontekście osobistym dla Bagińskiego.

Co dalej?

Dla Mikołaja „Bagiego” Bagińskiego wygrana               w „Tańcu z Gwiazdami” może być przełomowym momentem — nie tylko jako triumf w show-biznesie, ale także jako punkt wyjścia do działalności charytatywnej i społecznej.

Warto będzie obserwować, czy po przekazaniu nagrody pojawią się konkretne inicjatywy, projekty czy kampanie (np. edukacyjne, integracyjne) związane       z osobami z zespołem Downa.

Występ z siostrą poruszył widzów

Jednym z najbardziej emocjonujących momentów całej edycji był odcinek, w którym Mikołaj Bagiński wystąpił na parkiecie ze swoją siostrą Matyldą, która ma zespół Downa. Ich wspólny taniec zdobył ogromne uznanie widzów i jury, a przede wszystkim pokazał wyjątkową więź rodzeństwa.

To właśnie Matylda stała się dla Mikołaja symbolem i powodem, dla którego postanowił przekazać całą nagrodę na wsparcie osób z zespołem Downa.