Katarzyna Cichopek otworzyła własny sklep z ekologicznymi środkami czystości, a internet właśnie eksplodował. Powód? Płyn do mycia naczyń za 85 zł. Tak – dobrze czytasz. Nie za zestaw, nie za elegancki dyfuzor do zapachu. Za jedną butelkę płynu, który – według opisu – ma być „probiotyczny, wegański i premium”.
Celebrytka wchodzi w biznes detergentów?
Cichopek zadebiutowała z marką, która oferuje środki czystości w stylu „eko-luksus”. W jej sklepie znajdziesz m.in.: 500 ml
- płyn do naczyń – 85 zł,
- płyn do podłóg – około 85 zł,
- preparat do łazienki – 89 zł,
- zestawy czyszczące – w jeszcze wyższych cenach.
Całość promowana jest jako probiotyczne sprzątanie, a sklep gwiazdy przekonuje, że produkty są nowoczesne, zdrowe dla domu i „inne niż wszystkie”.
Tyle że internauci mają jedno pytanie: dlaczego aż tyle?
Burza w komentarzach
W sieci trwa prawdziwa lawina reakcji:
„85 zł za płyn do naczyń?! To już nawet celebryckie perfumy są tańsze”.
„Chyba komuś się odkleja”.
„Za tę cenę to te naczynia powinny się same domywać”.
Choć marka stawia na ekologiczny skład i modne probiotyki, cena sprawia, że wielu łapie się za głowę. Dla większości konsumentów płyn do naczyń to produkt codzienny, nie luksusowy gadżet.
Luksus czy przesada?
Z jednej strony — to jej sklep, jej marka i jej wizja segmentu premium.
Z drugiej — czy przeciętny Polak jest gotów płacić 85 zł za detergent, który normalnie kosztuje 5–12 zł?
Na razie jedno jest pewne:
Cichopek zrobiła wokół siebie szum większy niż niejeden skandal celebrycki.












Leave a Reply