Smutne wieści dla fanów polskiego hip-hopu. Nie żyje Pono, czyli Rafał Poniedzielski – raper, który współtworzył ZIP Skład, Ziperę i duet TPWC z Sokołem. Miał 49 lat.
To właśnie jego głos usłyszeliśmy w jednym z najbardziej kultowych kawałków w historii polskiego rapu – „W aucie” z gościnnym udziałem Piotra Fronczewskiego.
Informację o śmierci artysty przekazali członkowie ZIP Składu. W emocjonalnym wpisie pożegnał go Wojtek Sokół, z którym Pono przez lata tworzył niezapomniane utwory.
„Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek, z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś” – napisał Sokół na Instagramie.
🎵 Symbol jednej epoki
Pono był jednym z pionierów warszawskiego rapu. Jego pierwsze nagrania powstawały jeszcze w latach 90., kiedy hip-hop w Polsce był undergroundowym ruchem, a każdy wers nagrywany był z pasji, nie dla sławy.
Wspólnie z Sokołem stworzył TPWC, a później ZIP Skład i Ziperę – projekty, które na zawsze zapisały się w historii polskiej sceny.
Jego styl był bezkompromisowy i autentyczny. Mówił o życiu, lojalności i prawdzie. Był jednym z tych raperów, którzy nie potrzebowali kontrowersji, żeby być słuchani – wystarczały szczere słowa i charakterystyczny, mocny głos.
🚗 „W aucie” – kultowy hit, który dziś brzmi jak pożegnanie
Utwór „W aucie” z 2003 roku, w którym obok Pono i Sokoła wystąpił Piotr Fronczewski, to już klasyka gatunku.












Leave a Reply